Jeden z pierw­szych tele­dy­sków Stre­etvid. Duży rese­arch, wie­le dni zdję­cio­wych, tro­chę inten­syw­nej post­pro­duk­cji. Wszyst­ko uda­ło się przy zaska­ku­ją­co nie­wiel­kim budże­cie. Mega zaba­wa.